piątek, 24 listopada 2017

Jak żyć?

Zaginęłam w akcji. Nie do końca wiem, gdzie uciekło mi tyle czasu. Najpierw skupiłam się na maturach, potem na pracy, teraz na studiach i pracy, no i tak jakoś wyszło, że nie miałam i nie mam na nic czasu. Jeśli ktoś czekał na te moje bazgroły – bardzo przepraszam, ale raz na ruski miesiąc pisałam zdanie, może dwa, potem nie wiedziałam już o czym piszę, zgubiłam wątek, zapomniałam o istnieniu paru postaci i tyle z tego wychodziło. Nie wiem, czy powrót do tego już teraz ma sens, musiałabym wszystko zacząć od nowa – ustalić, co miałam na myśli, jak miałam poprowadzić ten milion wątków, które gdzieś zaczęłam i nie dokończyłam. Łatwe to nie będzie, zwłaszcza, że nie mam życia, bo lecę z uczelni do pracy, z pracy na uczelnię i tak w kółko. Postaram się spróbować. Co z tego wyjdzie? Nie wiem. Póki co muszę ogarnąć materiał na kolokwia, a niestety, kiedy mój mózg widzi notatki, tańczy macarenę. xD
Do zobaczenia,
Andzik

8 komentarzy:

  1. Ech, jak dobrze znam ten stan. ^^' Mimo wszystko dobrze, że się chociaż odezwałaś. Ja tam czekam na ciąg dalszy i liczę na to, że kiedyś doczekamy się zakończenia opowiadania. My z Kao też chciałybyśmy skończyć nasze, ale wiadomo, jak to jest. x_x No nic, powodzenia i na uczelni, i w pracy, i w pisaniu, i w życiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się, żeby wszystko się udało. Jak zaliczę te kolokwia, to będę miała chwilkę. Męczy mnie ta sytuacja, chciałabym, żeby ta historia się już skończyła, bo ciągle mam to gdzieś z tyłu głowy. Czekam też na dalsze rozdziały VK! Dzięki i wzajemnie!

      Usuń
    2. Znam ten ból. ^^'
      Dzięki!

      Usuń
  2. Moja droga jakże raduje się serce moje że dałaś znać życia! Wiesz co doskonale rozumiem co czujesz... Ech cóż nie jesteśmy już beztroskimi dzieciakami żeby mieć nie wiadomo ile czasu... :( Jednak liczę na to że mimo wszystko dasz radę ogarnąć to opko bo naprawdę czekam i czekam cała czas :P Liczę że doczekam jednak zakończenia zarówno VN jak i twojego opka ^ ^ Kochane moje dacie radę Suzu-chan liczy na was!
    Życzę czas, spokoju, weny i siły nie tylko na opoko ale i na życie!
    Buziaki
    Suzu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, ja nie wiem, co poszło nie tak. :') Zrobię co w mojej mocy, żeby się udało wszystko ogarnąć! Nie żeby coś, ale na Ciebie też czekamy! Dzięki bardzo i wzajemnie!

      Usuń
  3. Cześć, dawno się nie widziałyśmy ;) Cóż, ja też zniknęłam z blogowego świata i skupiam się tylko na wattpadzie. A i to tylko o tyle, o ile pozwala mi na to czas (którego obecnie mam coraz mniej o.O).
    Myślę, że my wszystkie to rozumiemy ;) Sama usunęłam Czar-Łowczynię, straciłam wenę do tego opka i stanęło w miejscu. :(
    Trzymam kciuki - za wszystko- uczelnia, praca, pisanie ;)
    Pozdro!
    K.L.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bardzo dawno! Ból braku czasu niestety chyba dopadł wszystkich. :( Było mi strasznie żal Czar-Łowczyni, mam nadzieję, że kiedyś do niej wrócisz!
      Dzięki! Tobie też życzę powodzenia!

      Usuń
    2. Dziękuję ;) Ja też mam taką nadzieję ;) To było moje dziecko (w pewnym sensie), przywiązałam się do tamtych bohaterów. Cóż, liczę, że kiedyś wena powróci, a wtedy dokończę dzieło :D

      Usuń